"Atomowy Balon" to nasze pierwsze największe przedsięwzięcie. Pomysł do tego powstał z incjatywy
Tomka i Leszka,
a następnie z pomocą Jarka i Michała powstał scenariusz.
Pisaliśmy go ćwicząc na siłowni u Leszka. Jakieś pół roku później, gdy już był gotowy scenariusz zabraliśmy się za zbieranie potrzebnych
rekwizytów, a trochę tego potrzebowaliśmy. Następnie zbieraliśmy ekipę, która miała w nim zagrać. Głównie to byli sami znajomi, kumple ze
szkoły średniej i z bloków.
Wkońcu zdjęcia ruszyły. Same zdjęcia zajęły 12 dni! Z montażem było gorzej. Dopiero zaczynaliśmy naszą przygodę z komputerami,
nie mieliśmy wystarczającej wiedzy z zakresu montażu oraz brakowało nam do tego programów. Więc montaż trwał ok. 6 miesięcy! Całkowity budżet
filmu to ok.100zł
Film opowiada historię robota Fejta 604715151, którego skonstruowali niemieccy naukowcy podczas II wojny światowej. Niestety,
gdy już robot był gotowy, trzeba było go szybko gdzieś wywieźć. I tu ślad po robocie zanika. Robota znajdują kilkadziesiąt lat później dwaj
wieśniacy, Appoloniusz (Karol) i jego niedorozwinięty brat Tomisław
(Jarek). Wieśniacy przywracają Fejta do "życia". Teraz Fejt
(Jarek) grasuje po okolicy zabijając ludzi. Sprawę prowadzą dwaj tutejsi policjanci Fix
(Andrzej) i Kufa (Łukasz), lecz zaraz
na miejsce przybywają funkcjonariusze rządowej agencji ŁYK, agenci Bold (Michał) i Szegi
(Leszek) szybko przejmują śledztwo i zaczynają węszyć zabijając po drodze świadków.
Na nieszczęście jak to rzadko w filma bywa, nie ma "Happy endu".